Kot – moje dzieło po numerach

Cześć

Ostatnimi czasy zaczęłam się bawić malowaniem obrazów po numerach. Niby to nic szczególnego, ale daje naprawdę fajny efekt i czasami bywa nawet relaksujące i przyjemne.

Wybór obrazów jest bardzo duży, ja swój zamawiałam akurat w empiku i przyznam, że dość ciężko było się zdecydować, ale finalnie padło na kocie oczy ukryte w barwnych maziajach. Trochę taka abstrakcja, ale bardzo przyjazna i cieszy oko.

Jako że właśnie dość niedawno ukończyłam jego malowanie to chciałam się tu z Wami podzielić efektem

Tak oto się prezentuje i na razie stoi dumnie na szafce u mnie w pokoju. Może niedługo go gdzieś powieszę lub komuś podaruję, to się jeszcze okaże, ale jak coś to polecam na początek, ponieważ dzięki tym maziajom można malować nie będąc artystą 🙂

Buziaki :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *